• Zarobki, podatki i wydatki w Norwegii - ile można zarobić, a ile trzeba wydać?

    Zarobki za granicą, a konkretniej w Norwegii to temat poruszany na niejednym forum czy stronie internetowej. Przeglądając kiedyś te informacje odniosłam wrażenie, że niektórzy w ogóle nie zdają sobie sprawy z tego jakie są tu podatki oraz ile kosztuje życie. Słysząc o zarobkach w dziesiątkach tysięcy koron faktycznie można odnieść wrażenie, że to po prostu raj. Trzeba jednak wziąć poprawkę na to ile kosztuje nas codzienne życie, jedzenie, dodatkowe opłaty jak prąd, telefon, itp.
    Uwierzcie, że Oslo jest jednym z najdroższych miast, a Norwegia sama w sobie jest jednym z droższych krajów na świecie. Dziś skupię się jedynie na zarobkach, podatkach oraz podstawowych wydatkach, bo temat cen w Norwegii poruszę dokładniej w osobnym poście. 

    Zarobki


    W Norwegii nie ma określonej konkretnej "płacy minimalnej", to znaczy, że w większości przypadków nie jest określone ile minimalnie możesz zarobić. Jednakże między innymi w branży budowlanej, hotelarskiej czy w transporcie (i kilku innych), minimalne stawki godzinowe zostały uregulowane przepisami i przepisy te aktualizowane są co roku. W tych branżach pracuje zwykle wielu obcokrajowców i regulacje pozwalają uniknąć zbyt dużych dysproporcji pomiędzy wypłatami pracowników. Każda branża i zawód rządzi się jednak trochę innymi prawami odnośnie zarobków i stawki są zróżnicowane.
     
    Twoje zarobki będą zależeć przede wszystkim od doświadczenia, umiejętności i kwalifikacji jakie posiadasz, ale także od kondycji firmy, stanowiska oraz branży w jakiej pracujesz. Oczywiście w umowie o pracę musi być określone ile będziecie zarabiać i często podaje się to w postaci:
    • stawki godzinowej (np. 200 NOK brutto) - timelønn
    • kwoty wynagrodzenia brutto za miesiąc (np. 35 000 NOK brutto) - månedslønn
    • zarobku w skali roku (np. 350 000 NOK brutto) - fast lønn
    Może zdarzyć się, że zamiast stawki godzinowej "timelønn" otrzymasz umowę z tzw. "fast lønn" czy też "månedslønn". Będzie to oznaczać, że co miesiąc na Twoje konto wpłynie ta sama kwota, bez względu na to czy w miesiącu było 20 dni roboczych czy np. 23. Zwykle dotyczy to pracowników, których tydzień pracy wynosi 37,5 godziny, ale nie jest powiedziane, że tak musi być zawsze. Wszystko zależy od pracodawcy. Dodatkowo do wypłaty doliczać się mogą także diety, nadgodziny czy praca w weekendy lub w godzinach nocnych.
    Niestety muszę powiedzieć, że różnice w zarobkach mężczyzn i kobiet na podobnych stanowiskach są dość spore i kobiety zarabiają mniej. Podobnie sprawa ma się z imigrantami, którzy niejednokrotnie zarabiają niższe kwoty niż pracownicy rodzimi wykonując tą samą pracę, ale też nie jest to reguła. 

    Ile tak naprawdę można zarobić? 


    Minimalne stawki godzinowe uregulowane przepisami (w niektórych branżach):

    Branża budowlana:
    • pracownik z kwalifikacjami 203,80 NOK brutto / h
    • pracownik bez kwalifikacji z minimum rokiem doświadczenia 191 NOK brutto /h 
    • pracownik bez kwalifikacji i doświadczenia 183,10 NOK brutto / h
    • pracownik poniżej 18 roku życia 122,90 NOK brutto / h
    Branża hotelarska i gastronomiczna:

    • pracownik pow. 20 roku życia 161,87 NOK brutto / h
    • pracownik między 18 a 20 rokiem życia 129,59 NOK brutto / h

    Transport:
    • kierowcy przewożący towary 171,45 NOK brutto / h
    • kierowcy przewożący ludzi 155,87 NOK brutto / h

    Według Centalnego Biura Statystycznego SSB średnie miesięczne zarobki w Norwegii dla wszystkich sektorów w 2020 wyniosły odpowiednio:
    • ogółem                 48 750 NOK brutto
    • mężczyźni            51 630 NOK brutto
    • kobiety                 45 190 NOK brutto
    Według wybranych stanowisk średnie miesięczne zarobki wyniosły:
    • liderzy/managerowie                 71 250 NOK brutto
    • zawody akademickie                 55 090 NOK brutto
    • prace biurowe                            40 990 NOK brutto
    • sprzedaż / customer service       36 080 NOK brutto
    • sprzątacze                                  34 640 NOK brutto
    • operatorzy maszyn                    41 280 NOK brutto
    Należy jednak pamiętać, że średnie wynagrodzenie nie oznacza, że będąc na stanowisku sprzedawcy zawsze zarobimy ok. 36 000 NOK brutto miesięcznie. Średnia bowiem wyliczana jest na podstawie wielu, czasem bardzo zróżnicowanych zarobków, której mogą być zarówno dużo powyżej jak i poniżej średniej kwoty. 

    Ciekawostką jest, że o zarobkach otwarcie się nie mówi, ale w urzędzie można sprawdzić ile sąsiad czy kolega zarobił w ubiegłym roku i ile zapłacił podatku. Tu jednak nie będziecie anonimowi, bo osoba ta zostanie powiadomiona, że została "sprawdzana". 

    Podatek dochodowy


    Od zarobku zapłacimy także podatek, to niestety ta mniej przyjemna część zarabiania w Norwegii, gdyż podatki tu są wyższe niż w Polsce.
    Podatek dochodowy naliczany jest według zarobków na podstawie tzw. karty podatkowej, którą co roku przyznaje nam urząd. Karta ta stanowi o tym, ile podatku, a dokładniej zaliczki podatkowej z naszej pensji brutto zapłacimy do urzędu i ile w efekcie co miesiąc dostaniemy "na rękę". W zależności od karty podatkowej jest to nieco inny procent od zarobionej kwoty.

    Są także tabele jak np. tabela 7100, która wylicza podatek "elastycznie" w zależności od zarobku w danym miesiącu, krótko mówiąc według tej tabeli im wyższa kwota zarobku, tym wyższy podatek. Dla przykładu, według tabeli 7100 od kwoty 20 000 brutto zapłacimy ok. 20% podatku, od kwoty 40 000 brutto już ok. 29%.

    Kartę można zmienić samodzielnie logując się na stronie urzędu. Należy liczyć się z tym, że jeśli podatek zapłacony od comiesięcznych pensji w ciągu roku będzie zbyt niski, to w roku następnym zamiast zwrotu podatku przyjdzie nam dopłata. Zwroty podatku w zależności czy rozliczamy się z jakiś ulg czy nie mogą być naprawdę korzystnym zastrzykiem gotówki. 

    Od niedawna istnieje także możliwość wyboru stałego, niższego podatku (kildeskatt 25%) dla pracowników zagranicznych przebywających w Norwegii poniżej 183 dni w roku. Różnica pomiędzy kildeskatt a kartą podatkową jest taka, że bez względu na zarobki płacimy stały procent podatku, ale nie możemy odliczyć sobie żadnych ulg (jeśli ktoś na przykład ma kredyt, albo rodzinę w Polsce) ani nie dostajemy zwrotu podatku. Istnieje także górna granica zarobków dla jakiej możemy rozliczać się na podstawie kildeskatt. 

    Ważne! Jeżeli macie już zatrudnienie w Norwegii, a co najważniejsze podpisaną umowę, to pierwszą rzeczą jaką powinniście zrobić jest zgłoszenie się do urzędu w celu przyznania tymczasowego numer personalnego D-nummer i przyznanie karty podatkowej. W przeciwnym razie, pracodawca w trakcie wypłacania wynagrodzeń nie uzyska dostępu do Waszej karty podatkowej i z automatu zapłacicie 50% podatku dochodowego. Chyba nikt nie chce aby połowa jego wypłaty poszła na poczet podatku.

    Wydatki


    Ceny w Norwegii absolutnie do najniższych nie należą. Dokładniej na ten temat napiszę w osobnym poście bo jest to dość obszerny temat, jednak dziś chciałam przytoczyć średnie wydatki na podstawowe rzeczy. Ile zatem kosztuje wynajem mieszkania czy pokoju w Oslo, opłata za telefon, prąd czy internet?

    Wynajem mieszkania (leilighet) w Oslo w zależności od rejonu zaczyna się od ok. 9 500 NOK miesięcznie. Za około 30-35m mieszkanie bliżej centrum zapłacimy od ok. 12 000 NOK. Ciut tańszy będzie tzw. hybel, czyli lokum, które nie jest samodzielnym i "pełnowartościowym" mieszkaniem. Jako hybel zwykle określa się tu przybudówkę w domu jednorodzinnym z osobnym wejściem lub piwnicę zaaranżowaną na mieszkanie. 
    Cena za pokój w Oslo w zależności od lokalizacji, standardu i mediów zaczyna się od ok. 4 000 NOK. Trzeba liczyć się jednak z wspólną kuchnią, łazienką i obcymi osobami w mieszkaniu. 

    Rachunki za prąd zaczynają się od ok. 300 NOK. Jednak na cenę prądu wpłynie także np. rodzaj ogrzewania w mieszkaniu, które wynajmujemy. Ogrzewanie w wielu mieszkaniach w kamienicach jest elektryczne, więc rachunki za prąd automatycznie się zwiększą. Bywa też, że ogrzewanie wliczone jest w cenę wynajmu.

    Cena za rachunek telefoniczny zależy od operatora i oczywiście pakietu internetu, darmowych minut za granicę itp. W jednej z najpopularniejszych wśród Polaków sieci abonament z 3GB internetu oraz nielimitowanymi darmowymi minutami po Norwegii oraz do Polski kosztuje ok. 300 NOK miesięcznie. 

    Cena za przyzwoity internet w mieszkaniu zaczyna się od ok. 500 NOK miesięcznie. 

    Plusem jest to, że w Norwegii nie płaci się osobnego rachunku za wodę. 

    Podsumowując przykładowe średnie wydatki mamy:
    • wynajęte średnie mieszkanie 12 000 NOK
    • prąd 300 NOK
    • telefon 300 NOK
    • internet 500 NOK
    Do tych wydatków należy doliczyć jedzenie, jeśli mamy dzieci to opłatę za przedszkole, transport (komunikacja miejska czy samochód), ubrania, kosmetyki, itp. 
    O przykładowych cenach napiszę dokładniej w osobnym poście.


    Post nie ma na celu zniechęcić czy zachęcić do wyjazdu do Norwegii, ale jedynie uświadomić realia panujące tutaj, które zwykle w zestawieniu z zarobkami nie są poruszane. 

    Jeśli chcecie dowiedzieć się jak wygląda środowisko pracy w Norwegii z mojego punktu widzenia, to serdecznie zapraszam Was do jednego z poprzednich postów na ten temat. 

    Pozdrawiam,









    Zajrzyjcie także na
    Udostępnij post:

    4 komentarze :

    1. Prąd i telefon po 300nok? Tani prąd wychodzi. Czy kożystałaś z opcji sprawdzenia ile ktoś zarabia i się wydało i była niezręczna sytuacja? Czy jesteś zadowolona że swoich zarobków? Lub może uważasz ze zarabiasz za mało bo ktoś inny z twojej firmy pracuje mniej od ciebie a zarabia więcej.

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Faktycznie prąd jest dosyć tani, obecnie 1kW kosztuje ok 0,45 NOK. 300-400 NOK to średni rachunek w mieszkaniu, w którym ogrzewanie jest centralne lub wliczone w cenę wynajmu.
        Telefon to kwestia wyboru, są abonamenty dużo droższe w zależności od sieci, ale czy jest sens przepłacać za tą samą usługę?
        Ja osobiście nie sprawdzałam, ale za to byłam sprawdzana przez osobę z poprzedniej pracy niedługo po tym jak powiedziałam, że nie będę podpisywać umowy z nowym właścicielem salonu bo mam lepszą ofertę pracy.
        Obecnie jestem dość zadowolona z zarobków, chociaż czasem wkurza mnie to, że ktoś ma podobną pensję a ma mniej obowiązków czy odpowiedzialności, ale takie życie.

        Usuń
      2. Według mnie skoro sprawdzali ciebie to musiałaś być naprawdę dobra w tym co robiłaś. No ale jak nie potrafili docenić to mają jak mają. A czy norwegowie placą wszystko oficjalnie? Czy może tak jak w polskiej mentalności ze część pod stołem.

        Usuń
      3. Moim zdaniem to po prostu była czysta ciekawość :)
        Nie spotkałam się, aby w norweskiej firmie ktokolwiek płacił pieniądze do ręki. Wszystko jest przelewane na konto, a gotówka w ogóle jest rzadko spotykana, nawet w sklepach. Mogę jedynie przypuszczać, że takie sytuacje się zdarzają, ale jeśli już to nie sądzę aby miały miejsce w firmach należących i zarządzanych przez Norwegów, to jak mówisz, inna mentalność.

        Usuń

    Dziękuję za odwiedziny! Masz pytanie? Zadaj je w komentarzu :)

    Zapraszam Cię także na mój Instagram @saruliru

    Chcesz dostawać powiadomienia o nowych postach?

    My Instagram

    Copyright © Saruliru.com : blog Sary Paszkowskiej. Made with by Karografia