• Holika Holika Black Snail Repair Toner, najlepszy nawilżający tonik



    Toniki to produkty, których regularnego używania nauczyłam się dopiero kilka lat temu. Dziś rozumiem jak istotne znaczenie ma on w pielęgnacji skóry, i jest on krokiem obowiązkowym w mojej wieczornej i porannej rutynie pielęgnacyjnej. Tonik, jak sama nazwa wskazuje ma za zadanie tonizować skórę, czyli przywrócić równowagę pH po umyciu twarzy. Jest to kosmetyk na bazie wody wzbogacony o składniki odżywcze, substancje czynne czy ekstrakty w zależności od jego pożądanego działania czy typu skóry, do jakiego jest przeznaczony. Tonik nie jest płynem micelarnym, ani żadnym kosmetykiem oczyszczającym, zatem kosmetyków tych nie można używać zamiennie. Dziś opowiem o najlepszym moim zdaniem toniku do skóry suchej, wymagającej regeneracji o dodatkowym działaniu przeciwzmarszczkowym i nawilżającym.

    Odkąd zakochałam się w azjatyckiej pielęgnacji miałam okazję przetestować sporą ilość toników do twarzy. Toniki azjatyckie nieco różnią się od tych europejskich. Zwykle mają one nieco gęstszą, bardziej kremową lub żelową konsystencję, często przypominają lekką emulsją, ale oczywiście są też te bardziej "wodniste", na przykład toniki w formie mgiełki. Przyjęło się, że tonik stosujemy uprzednio wylewając go na płatek kosmetyczny, po czym przemywamy nim twarz. Ja jednak preferuję inną formę aplikacji tego produktu. O ile nie jest w formie mgiełki, rozprowadzam tonik w dłoniach, po czym aplikuję na twarz w posobny sposób jak serum czy krem. Unikam pocierania twarzy wacikiem, dzięki czemu niweluję podrażnienie skóry, a także oszczędzam produkt. 


    Black Snail Repail Toner od Holika Holika to bez wątpienia mój produkt, właściwie tonik wszech czasów. Produkt, na który trafiłam przypadkiem i całkiem przypadkiem zakochałam się w nim od pierwszego użycia. Skoncentrowany i dosyć gęsty tonik do codziennego stosowania przeznaczony jest do każdego typu skóry. Producent dodatkowo informuje nas, że działanie produktu jest uzależnione od czasu użytkowania oraz indywidualnych predyspozycji na składniki kosmetyku. Ja zakupiłam go dlatego, że miał on mieć działanie silnie nawilżające, regenerujące ale także redukujące blizny i niedoskonałości, nie zawiodłam się. Nigdy wcześniej nie doświadczyłam uczucia tak odprężonej i nawilżonej skóry. 



    Tonik zawiera 45% filtratu ze śluzu czarnego ślimaka afrykańskiego, który działa regenerująco i przyspiesza gojenie ran. Dzięki niemu skóra staje się sprężysta i wygładzona. Filtrat ze śluzu ślimaka znajduje się na pierwszym miejscu w składzie, przed wodą, co oznacza, że jest go w składzie najwięcej i ma on faktyczną szansę zadziałać na naszą skórę. Silne nawilżenie czuć  i widać od razu po zastosowaniu i przyznam, że utrzymuje się ono naprawdę długo. Przy regularnym stosowaniu produktu (dwa razy dziennie) skóra naprawdę staje się piękniejsza. Po około 2,5 miesiącach zauważyłam rozjaśnienie blizn potrądzikowych i nawilżenie skóry. Brak suchych skórek, czy przesuszonych miejsc na twarzy przestał mi dokuczać, dodam, że produkt stosowałam razem z emulsją (lekkim kremem) z tej samej serii. Dzięki nawilżeniu poprawił się koloryt skóry, a dodatek pudru perłowego w toniku dodatkowo wzmaga to działanie. 

    Produkt opakowany jest w bardzo elegancką, czarną butelkę z pompką, ze złotą zakrętką. Za pojemność 160ml zapłacimy ok. 160zł, co nie jest mało, ale wydajność tego kosmetyku jest naprawdę imponująca. Opakowanie tego toniku zużyłam w czasie ok. 5 miesięcy, stosując produkt rano i wieczorem. Dla porównania powiem, że tonik o rzadkiej konsystencji i pojemności 200ml wystarcza mi na ok. 2 - 2,5 miesiąca. Znając działanie tego produktu przyznam, ze z czystym sumieniem zapłaciłam za kolejne opakowanie.

    Pozdrawiam,









    Zajrzyjcie także na

    Udostępnij post:

    Publikowanie komentarza

    Chcesz dostawać powiadomienia o nowych postach?

    My Instagram

    Copyright © Saruliru.com : blog Sary Paszkowskiej. Made with by OddThemes