Różowa sukienka i espadryle




Rzadko noszę sukienki, chociaż to tak naprawdę to one robią całą stylizację, a my oszczędzamy czas nas zamiast zastanawiać się jaki dół dobrać do góry lub odwrotnie. Do sukienek tak naprawdę nie potrzeba nam spektakularnych dodatków, aby uzyskać fajne, ciekawe i schludne stylizacje. Moja dzisiejsza stylizacja zdecydowanie w letnim klimacie oraz kolorystyce. Jest ona bardzo prosta i dość monochromatyczna, gdyby nie torebka, która wyróżnia się na tle sukienki. 




Dziś wybrałam sukienkę z paskiem od RoseBoutique.pl o przepięknym kroju. Nie jest to jednak prosta sukienka, gdyż rozszerza się ona ku dołowi tworząc krój litery A z nieco krótszymi bokami. Świetnej jakości materiał nie gniecie się tak bardzo i przepięknie się układa na każdej sylwetce. Sukienka w kolorze zgaszonego różu jest bardzo dziewczęca, a jej krój i długość sprawiają, że będzie idealna na wiele okazji. Przez to, że sukienka rozszerza się ku dołowi już od wysokości biustu same możemy kontrolować jak ułożą się nasze falbany odpowiednio przewiązując pasek lub zostawiając sukienkę luźno. 




Złote guziki oraz złote dodatki przy torebce i w biżuterii dopełniają całości, która dzięki płaskiemu obuwiu nie nabiera oficjalnego, formalnego charakteru, a jest po prostu wersją na co dzień. Podobnie mniej formalnego charakteru sukience dodają także podwinięte rękawy i zegarek na sportowym pasku. Materiał z jakiego wykonana jest sukienka nie jest prześwitujący ani zbyt lekki, także nie musimy martwić się o przebijającą spod spodu bieliznę. Dodatkowo sukienka jest produktem polskim, co bardzo mi się podoba. 




Zawsze minimalistyczne, monochromatyczne połączenia bardzo mi się podobały, dlatego tym razem do różowej sukienki wybrałam nieco jaśniejsze, ale także w odcieniu różu espadryle z podeszwą z plecionego sznurka. Buciki kupiłam w CCC x DeeZee i przyznam, że tak bardzo mi się spodobały, że skusiłam się także na czarne. Niestety muszę szczerze przyznać, że nie są one jakiejś wybitnej jakości. No... chyba, że trafiłam na felerną parę, gdyż wyszłam w tych różowych zaledwie cztery razy i zaczęły mi się odklejać podeszwy, a ani razu się nie potknęłam ani nie zmoczyłam butów, no cóż. Na szczęście cena nie była jakoś przerażająco wysoka, ale mimo wszystko trochę szkoda, bo liczyłam, że będą służyć całe lato.  




Brązowa torebka, którą dobrze znacie z poprzednich postów i stylizacji, dziś idealnie wkomponowała się w moją stylizację przełamując delikatną i pudrową kolorystykę. Brąz z różem zawsze mi się dobrze komponował i tym razem również mnie nie zawiódł. 




A Wy wolicie sukienki latem czy stawiacie na wygodne szorty i t-shirt?

Pozdrawiam,









Zajrzyjcie także na



Udostępnij post:

2 komentarze :

My Instagram

Copyright © Saruliru. Made with by OddThemes