Płaszcz w kratę i brązowa torebka




Obiecałam, że na blogu oprócz postów z tematyki beauty, pojawią się także stylizacje, których kiedyś było tu naprawdę sporo. Dziś pierwszy po długiej przerwie post z outfitem. Ci, który zaglądali na mojego bloga kilka lat temu, kiedy publikowałam tu tylko stylizacje wiedzą, że uwielbiam prostą kolorystykę, minimalizm i nieprzeciętne dodatki. Dziś w roli głównej leciutki płaszcz i moja ulubiona ostatnio torebka w brązowym kolorze, o której więcej dowiedzie się z poprzedniego posta (klik).




W Oslo pogoda jest dość zmienna i kapryśna, lato jest dość krótkie i raczej nie obfituje w upalne dni, a przynajmniej nie są one takie jak w Polsce. Jestem tu już od kilku lat i dopiero w ubiegłym roku naprawdę lato w Oslo było latem z prawdziwego zdarzenia. Na taką nijaką pogodę, kiedy ani nie jest zimno ani za gorąco świetnie sprawdzają się wszelkie kardigany, narzutki i leciutkie płaszcze bez podszewki, które można zarzucić na t-shirt czy koszulę, aby nie zmarznąć kiedy mocniej wieje. Ja swój płaszcz w modną od kilku sezonów kratkę kupiłam w Bershka na letniej wyprzedaży w zeszłym roku. Lekki materiał sprawia, że płaszcz bardzo ładnie się układa, mimo braku podszewki, a jego szary kolor złamany delikatnym błękitem sprawia, że wygląda naprawdę oryginalnie. 




Zawsze uwielbiałam t-shirty z nadrukami. Możemy przez nie wyrazić siebie, pokazać innym co nam się podoba, albo po prostu ubierać je z przyjemnością dla samego siebie. Wiele t-shirtów z sieciówek ma jednak nadruki dość przeciętnej jakości, które po kilku praniach wyglądają jakby miały conajmniej dziesięć lat, a kolorystyka nie przypomina już tej, którą kupiliśmy w sklepie. Kiedyś nie zwracałam na to uwagi, jednak dziś ubrania wybieram bardziej świadomie i zależy mi na tym aby ich jakość była po prostu dobra, aby rzecz służyła mi dłuższy czas. Jakiś czas temu odkryłam sklep internetowy RoseBoutique, który ma bardzo dobrej jakości ubrania, między innymi t-shirty. Kupiłam jeden na próbę, a obecnie posiadam ich chyba z osiem i jestem od nich totalnie uzależniona. W stylizacji mam na sobie jeden z nich. Krój jest lekko oversize-owy, pasuje wielu osobom i przepięknie wygląda na niemal każdej sylwetce. 




Jakby ktoś zapytał mnie ile par czarnych rurek posiadam w swojej szafie na bank nie umiałabym odpowiedzieć. Ten krój spodni jest po prostu moim ideałem i nie zamieniłabym ich na żadne jeansy, legginsy czy spodnie z kantem. Idealnie wyglądają do wielu stylizacji i można z nich stworzyć nie tylko tę codzienną do pracy, ale także bardziej elegancją dobierając odpowiednie dodatki. Czarne rurki to mój wybór numer jeden zarówno zimą jak i latem, chyba, że pogoda naprawdę nie sprzyja noszeniu długich spodni. Tym razem wybrałam te z dziurami na kolanach, które są nieco krótsze i sięgają ponad kostki. Poszarpane na dole wyglądają moim zdaniem naprawdę fajnie i idealnie sprawdzają się na codzień. 




Brązowa torebka, o której pisałam tutaj, jest ostatnio moim ulubionych dodatkiem na codzień. Niewielka torebka mieszcząca naprawdę sporo jest świetnym dodatkiem komponującym się przepięknie z czernią, bielą i szarością. Nieco kontrastowy akcent i przede wszystkim bardzo oryginalny z racji kształtu dodatek moim zdaniem świetnie uzupełnia dzisiejszy look. Kolorystyką lekko nawiązuje do nadruku na t-shircie i sprawia, że całość nie wydaje się zwyczajna i nudna. 




Płaskie buty to świetna opcja na codzień, bez względu na to jaki rodzaj pracy wykonujemy. Kiedyś nosiłam szpilki niemal codziennie, w pracy były wręcz obowiązkowym elementem moich stylizacji, które z racji wykonywanego zawodu musiały by eleganckie i schludne. Dziś mogę pozwolić sobie na każde obuwie jakie mi się tylko spodoba, ale zdecydowanie stawiam na wygodę i nie noszę szpilek tak często jak kiedyś. Większość moich butów jest na płaskiej podeszwie i czuję się w nich równie kobieco co w wysokich obcasach. Tym razem postawiłam na jedne z wygodniejszych butów w mojej szafie, na wyższej białej podeszwie. Uwielbiam je zarówno do bardziej sportowych, casualowych stylizacji jak i do tych bardziej eleganckich. 




Proste dodatki jak pierścionek i zegarek uzupełniają stylizację, a czerwone paznokcie dodają uroku całości.


T-shirt RoseBoutique.pl   |   spodnie, płaszcz  Bershka   |   torebka H&M   |   buty Calvin Klein   |   zegarek Apple Watch 



Mam nadzieję, że ta prosta stylizacja przypadła Wam do gustu i być może zaczerpniecie jakiejś inspiracji. Lubicie takie lekkie płaszcze na te mniej upalne dni latem czy wiosną?



Pozdrawiam,









Zajrzyjcie także na



Udostępnij post:

3 komentarze :

  1. Ale Ci zazdroszczę pobytu w miejscu gdzie możesz założyć płaszcz :)
    Też tak jak Ty uwielbiam czarne rurki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja z kolei zazdroszczę słońca, ciepła, pogody w którą można ubrać klapki i sukienkę i nie zabierać ze sobą parasola :)

      Usuń

My Instagram

Copyright © Saruliru. Made with by OddThemes