Roses on my skirt


top - H&M  /  skirt - handmade  /  bag - Zara  /  shoes - Deezee.pl  /  watch - Geneva  /  bracelet - ByDziubeka

Nails by Pazoo



Całkiem niedawno zdarzyło mi się odwiedzić sklep z materiałami, gdzie znalazłam przepiękny materiał w różyczki w bardzo ciekawym odcieniu różu. Bez wahania go kupiłam i wiedziałam już, że powstanie z niego spódnica z kontrafałdami. I tak oto dziś jedyną w swoim rodzaju spódnicę połączyłam ze zwykłym topem w kolorze nude, niewielką beżową torebką i różowymi lordsami. Po co niepotrzebnie dodawać detali, skoro spódnica robi cały look? :)

Instagram

33 komentarze:

  1. Ta spódniczka jest cudna, piękna, prześliczna!!! Wszystkie magiczne słowa można jej przypisać!!! To był fantastyczny pomysł :)

    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ubóstwaim ten look! Jest taki prosty i bezpretensjonalny, spódniczka istne dzieło sztuki! Bardzo podobałoby mi sie jakbyś miała spięte włosy do tej stylizacji w stylu pni Hepburn :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wow, cóż za niebanalna spódnica! śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. o kurcze ale śliczna spódniczka!
    zauroczyła mnie strasznie pięknie ją połączyłaś :)

    zapraszam do mnie na konkurs z preska :)

    http://paulinowyblog.blogspot.com/2013/09/konkurs-z-preska.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna spódnica <3
    zapraszamy do nas http://hanaylena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. wszystko mi się tu podoba! zaczynając od włosów, kończąc na paznokciach1 :) zdjęcia też są rewelacyjne :) pazurki naturalne? :) też chyba muszę się wybrac do kosmetyczki, bo moje prosza o pomoc :( włosy kolorek naturalny? bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paznokcie mam naturalne :) a włosy farbowane :)

      Usuń
  7. You look so nice and girly! :)

    Greetings from Estonia
    www.dodolce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam :)
    właśnie odwiedziłam Twój blog- jest fantastyczny :) Jak czytałam w innych komentarzach studiujesz oraz pracujesz. Jestem w podobnej sytuacji. Stąd moje pytanie: Wypada chodzić na uczelnie w szpilkach? Tym bardziej dla mnie - wysokiej osoby(mam ponad 175 cm wzrostu :) Chciałabym poznać Twoje zdanie i dowiedzieć się w jakich butach Ty chodzisz na uczelnie. Mam nadzieje, iż moja wypowiedź nie jest chaotyczna.Czekam na odpowiedź.
    Pozdrawiam
    Emilia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem na uczelni pojawiam się w szpilkach, ale dużo chodzę w płaskich butach, bo jest bardzo ślisko i nie marzy mi się kontuzja :) Jak dla mnie nie ma miejsc, w które nie wypada iść w szpilkach (wiadomo nie mówię o plaży itp.) A wzrost, dla mnie to żaden problem, ale wszystko zależy jak Ty się czujesz :)

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. jaka piękna spódnica!! :)

    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  11. śliczna spódniczka! widziałam ją dzisiaj w realu, gdy buszowałaś sobie w ciuszkach w h&m-ie w galerii kazimierz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nakryłaś mnie na poszukiwaniach fajnych topów :)

      Usuń
  12. fajne zdjęcia. Gdzie robione ?

    OdpowiedzUsuń
  13. wow! w spódnicy się zakochałam i bardzo Ci jej zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna spódnica!! Jestem nią zauroczona! Cały look rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jezuuuuu.... Śliczna ta spódnica. Jest na prawdę bardzo oryginlna .
    Http://julia-juuula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Gdzie sprzedają takie piękne materiały? I w jakich cenach?
    Bardzo podoba mi się Twój styl, jestem stałą czytelniczką Twojego bloga, pozdrawiam M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ten kupiłam w Kielcach na Alei Na Stadion :) Kosztował chyba 36zł/mb.

      Usuń
    2. szkoda...myślałam, że w Krakowie.
      Dzięki za odpowiedź, M. :)

      Usuń
  17. mogłabyś kochana napisać jakiej farby używasz ? naprawdę sliczny kolor ! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. L'Oreal Recital Preference kolor Caracas :)

      Usuń
  18. ile masz wzrostu?

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarz :)
Thanks for your comment :)

Komentarze niekulturalne i obraźliwe będą usuwane.