Be natural!

Dziś trochę inny post, o kosmetykach, które absolutnie podbiły moje serce.
Od wielu lat borykam się z problemem trądziku i blizn potrądzikowych na twarzy, jestem posiadaczką cery mieszanej z tendencją do mocnego przetłuszczania się, a jakby tych cudów było mało - jestem alergikiem. Z doborem kosmetyków do makijażu mam zawsze ogromny problem, bo moja cera nie cierpi nowości. Dobór podkładu i bronzera to moja zmora... do czasu... Całkiem przypadkowo trafiłam na sklep mineralnie.pl, który oferuje moc kosmetyków mineralnych. Dogłębnie przejrzałam stronkę czytając wszystkie informacje o mineralnych kosmetykach, wokół których ostatnio robi się coraz głośniej. I jako prawdziwy niedowiarek postanowiłam zaryzykować i przekonać się na sobie o cudowności kosmetyków mineralnych.
Wybrałam dla siebie podkład mineralny w kolorze Angelic, który dobrałam na podstawie dokładnego opisu procedury doboru koloru zamieszczonego na stronie. Jak się później okazało odcień idealnie pokrywa się z moim naturalnym kolorytem skóry i po nałożeniu jest praktycznie niewidoczny. Sam podkład jest bardzo lekki i trwały, a przy tym nie zatyka porów, co w przeciwieństwie do mineralnych robią podkłady płynne. Rozprowadzony pędzelkiem, który również można dostać w sklepie, idealnie pokrywa całą twarz już przy użyciu niewielkiej ilości "proszku". Na stornie można znaleźć dokładny opis, jak nakładać podkład mineralny, co dla nowicjuszy takich jak ja było bardzo pomocne. Przy codziennym stosowaniu tego podkładu na mój ulubiony krem zauważyłam, że niefajnych wyprysków na twarzy jest coraz mniej, a mój makijaż stał się dużo lżejszy.




Co do wyboru bronzera wolałam poradzić się osoby znającej kosmetyki mineralne, czyli sprzedawcy. Przemiła pani Diana niemal natychmiast po zobaczeniu moich zdjęć, które przesłałam, wybrała kolor bronzera, który idealnie komponuje się nie tylko z kolorem skóry, ale i włosów. Kolor Fairy Princess, który posiadam ma jasno brązową dość chłodną podstawę, oraz mieniące się złote drobinki. Dzięki temu przy moim typie urody bronzer nie tworzy efektu zarumienionej lalki i bardzo trudno z nim przesadzić. Świetnie się rozprowadza i nawet przy całym dniu w makijażu nie schodzi z twarzy, dzięki czemu nie tworzy nieestetycznych plam na policzkach.



Przyznam, że to moje pierwsze opakowania tych kosmetyków, ale bez zastanowienia na pytanie "czy kupię je ponownie" odpowiadam TAK. Kosmetyki wytworzone z naturalnych składników nie uczulają, nie zatykają porów, są trwałe a przy tym bardzo wydajne. Ich cena jest bardzo przystępna, przez co moim zdaniem są naprawdę godne polecenia. Teraz aż zastanawiam się jak mogłam bez nich wcześniej funkcjonować :)
I na koniec fotka makijażu wykonanego podkładem mineralnym i bronzerem mineralnym ze sklepu mineralnie.pl ;)





Prague mix

Witam po krótkiej przerwie. Pod koniec tego tygodnia miałam okazję wybrać się do Czech zwiedzić Pragę i elektrownię atomową w Temelinie.
Praga to jedno z piękniejszych miast, które miałam okazję zwiedzać. Niezwykle klimatyczne miejsce, z bogato zdobionymi budynkami i niesamowitymi zabytkami. Miałam okazję zobaczyć jeden z najbardziej znanych zegarów astronomicznych na świecie - Praski Orloj, niesamowity Most Karola, przepiękną Katedrę św. Wita, Wacława i Wojciecha oraz Zamek na Hradczanach. To cudowne miejsce, które z pewnością odwiedzę jeszcze nie raz. 






















Be like a Reporter

Niedawno dostałam możliwość współpracy z marką Reporter, dla której wykonana została bardzo klimatyczna sesja zdjęciowa.


Nowy wymiar marki Reporter zupełnie zaskakuje nowoczesnym stylem z nutką oldschoolowego vintage. Retro klimat w połączeniu z nietuzinkowym krojem stroju jest zestawieniem idealnym dla osób w każdym wieku. Całkowita zmiana wizerunku marki, to również totalna odmiana sklepów, które stylizowane są na typową prasową pracownię o niezwykłym klimacie. Ubrania wykonane ze świetnych materiałów wyróżniają się oryginalną kolorystyką i autorskimi nadrukami. Wszystkie stroje można obejrzeć dzięki profesjonalnemu Lookbookowi. Miejski szyk rodem z ulic Manhattanu, swoboda i elegancja, kolorystyka inspirowana światem natury to jedne ze sztandarowych znaków rozpoznawczych Reportera.

Zestaw bardzo prosty, minimalistyczny, więc bardzo w moim guście i klimacie, zestawiony w modnej kolorystyce. Burgundowe rurki z suwakami na dole nogawek, idealnie dopasowane i niezwykle ciekawej długości zestawiłam z wysokimi szpilkami, z zadziornie powbijanymi ćwiekami. Leciutki i zwiewny top z dwóch materiałów, z genialnym nadrukiem oraz ćwiekowa bransoletka to zwieńczenie zestawu. Klimatyczne fotki w pełni oddają charakter ubrań.



















fot. NeonCup

top - Reporter
spodnie (pants) - Reporter
http://www.reporter.com.pl/





Pebble blue

Gdyby ktoś jeszcze sześć lat temu powiedział mi, że założę na siebie kwieciste niebieskie spodnie czy legginsy, z pewnością zostałby wyśmiany zanim skończyłby zdanie. Od zawsze byłam zwolenniczką gładkich tkanin, które skrupulatnie wybierałam chodząc po sklepach. Pełno wzorów na około kusiło, kusiło, aż pewnego dnia postanowiłam spróbować i kupiłam pierwsze ciapkowate spodnie... to było dobre cztery lata temu, ale jak dziś pamięta, że były to moje ukochane spodnie, z którymi nie mogłam się rozstać. I tak do dziś w sklepach nie wybieram już tylko gładkich ubrań, ale i te nawet najbardziej fikuśne wzory.
Dziś do transparentnej białej koszuli dobrałam kwieciste legginsy. Ożywiający wzór świetnie komponuje się z gładką i prostą tkaniną koszuli. Dodatkowo kobaltowy żakiet podkreśla świeżą kolorystykę legginsów. Oczywiście szpilki i maleńka torebeczka jako nieodzowny element moich ulubionych strojów, a ten z pewnością do nich należy. I złota biżuteria jako wykończenie całego zestawu.
















koszula (shirt) - H&M
żakiet (jacket) - Stradivarius
legginsy (leggings) - H&M
torebka (bag) - Zara
szpilki (heels) - stylowebutki.pl
zegarek (watch) - Asos
bransoletka z czaszką (skull bracelet) - prezent od chłopaka
okulary (sunglasses) - H&M dział męski