Come to me ...

Dostałam ostatnio ciekawego maila z pytaniem czy byłabym w stanie podpowiedzieć jej jak skomponować dwa podobne do siebie zestawy na randkę z chłopakiem. Autorka maila prosiła abym uwzględniła w jednym zestawie żakiet, który mogłaby włożyć w razie chłodniejszego wieczoru. Ten mail zainspirował mnie do stworzenia dwóch podobnych do siebie zestawów, w których jeden z elementów jest stały - spódnica.
Dziś pierwszy z zestawów.
Limonkowa spódnica z wysokim stanem banalnie połączona z białym topem na ramiączkach z ciekawym dodatkiem czarnej koszuli zawiązanej w pasie. Rzadko noszę koszule w ten sposób, jednak tym razem postanowiłam uwydatnić spódnicę i nie chciałam zakrywać jej w żaden sposób. Wielka torebka moim zdaniem bardzo przydatna na co dzień, fajnie sprawdza mi się w każdej sytuacji, więc nie mogło jej dziś zabraknąć. Wysokie szpilki wyszczuplają nogi, wydłużają i wysmuklają sylwetkę, dlatego przy spódnicy z wysokim stanem nie mogłam ich po prostu nie ubrać. Pofalowane włosy, niestety na krótko z racji ich wrednej natury, dodają dziewczęcego uroku zestawowi, w którym złote i subtelne dodatki grają zdecydowanie drugoplanową rolę.
















top - Zara
spódnica (skirt) - Pull&Bear
koszula (shirt) - Reporter
torebka (bag) - Zara
szpilki (heels) - Stylowebutki.pl


Pound the alarm

Powoli zaczęłam kompletować jesienno-zimową garderobę, która już poszerzyła się o szpilki z ćwiekami, transparentną koszulę, wielką torbę i żakiet z baskinką. Do całości na pewno dołączą modne jesienne burgundy czy szmaragdy.
Dziś część tej jesiennej garderoby pojawia się w jeszcze bardzo letnim klimacie. Transparentna czarna koszula w połączeniu z neonowymi szortami tworzy niezwykle wygodny zestaw. Wielka czarna torba i baletki to dodatki idealne na co dzień. Zestaw dzięki neonowej wstawce staje się mniej oficjalny, a płaskie buty sprawiają, że można się w nim wybrać dosłownie wszędzie. Jako biżuterię wybrałam duży, błyszczący  pierścionek i kilka bransoletek, coś co lubię najbardziej ;)















koszula (shirt) - New Look
szorty (shorts) - no brand
torba (bag) - Zara
buty (shoes) - NY
pierścionek (ring) - Claire's


Fountain in the city

Zgodnie z obietnicą spódnice poszły w ruch, a zdjęcia nie przypadkowo zrobione zostały przy fontannie. Już jako dziecko uwielbiałam fontanny i taplanie się w wodzie... i to zdecydowanie zostało mi do dziś. To piękne miejsce, które posłużyło mi tym razem jako tło do zdjęć zestawu znajduje się w Kielcach. Nie wiem czy są tu jakieś kieleckie bloggerki i czytelnicy z Kielc, ale muszę przyznać, że macie piękne miejsca do zdjęć ;) Klimat fotek bardzo mi się podobał, dlatego zdjęć w notce pojawi się więcej niż zwykle :)
Rozkloszowaną, skórzaną spódnicę w bliżej niezidentyfikowanym odcieniu brązu postanowiłam połączyć z nieśmiertelnym beżem, camelem i złotem. Do tego celu wybrałam beżowy top oversize na ramiączkach, który wpuszczony do spódnic czy spodni z wyższym stanem zawsze świetnie się układa. Beżowe szpilki, wielka torba w kolorze camel i złota biżuteria to moje nieodzowne dodatki rozkloszowanych, kobiecych spódnic ♥















top - H&M
spódnica (skirt) - Zara
szpilki (heels) - stylowebuty.pl
torebka (bag) - Reporter
zegarek (watch) - Asos
okulary (sunglasses) - H&M

Lady in red

Ostatnio dostałam jakiegoś szału na punkcie sukienek i spódnic, i gdyby nie pogoda, która jeszcze w zeszłym tygodniu niestety nie zachwycała, mogłabym je nosić non stop. Jednak ten tydzień ma być podobno gorący, więc na pewno pojawią się tu jeszcze spódnice w różnym wydaniu ;)
Tym razem przedstawiam Wam strój z wczorajszej uroczystości rodzinnej. Prosta sukienka z baskinką była moim marzeniem od pewnego czasu... jednak jak na złość wszystko co mierzyłam nie nadawało się do wyjścia. Albo baskinka była za nisko, albo za wysoko przyszyta, albo przypominała firanę. Przypadkowy wypad do Zary, w poszukiwaniu koszuli skończył się zakupem tej cudnej, czerwonej sukienki.
Dziś połączyłam ją z ciemną marynarką w kwiaty, która dodała sukience mniej oficjalnego charakteru i wprowadziła mój ulubiony print do zestawu. Oczywiście szpilki - nieodzowny element przy sukienkach musiał się pojawić.... tym razem jednak wybrałam mniej klasyczne, czarne szpilki z ćwiekami w okolicach pięty, które kupiłam jako pamiątka z pobytu w Kielcach :P Mała, czarna, torebeczka oczywiście idealnie się sprawdziła mieszcząc wszystko co tego dnia było mi niezbędne. Srebrne delikatne dodatki rozjaśniły nieco strój.












sukienka (dress) - Zara
żakiet (jacket) - Stradivarius
torebka (bag) - Zara
szpilki (heels) - New Look
naszyjnik (necklace) - http://www.bydziubeka.pl/