Peplum and mint

Wyjątkowo ciepły jak na tę porę roku dzień skusił mnie dziś do założenia szpilek, których ostatnio dawno na blogu nie było. Dziś wybrałam dopasowane rurki w typowo letnim kolorze mięty, który połączyłam z czernią i granatem. Założyłam czarny żakiet z baskinką oraz granatowy płaszczyk, do którego dobrałam miętowy, bawełniany komin. Miętowe rurki w połączeniu z lakierowanymi szpilkami i żakietem tworzą przyjemny zestaw. Mała torebka, granatowo-szafirowe paznokcie oraz złote dodatki dopełniają zestaw.















żakiet (jacket) - Mohito
spodnie (pants) - Zara
płaszcz (coat) - H&M
torebka (bag) - Zara
buty (shoes) - deezee.pl
pierścionek (ring) - H&M
bransoletka (bracelet) - Mohito
komin (scarf) - ekoszale.pl

36 komentarzy:

  1. piękne spodnie, ja sama chcę jutro jeszcze skusić się na szpilki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialny żakiet! :)
    Lubię takie fasony podkreslające kobiece krągłości!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dla mnie idealnie!
    W takich zestawach właśnie Cię lubię najbardziej ;)
    Nie no, ale paznokcie wymiatają ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny żakiet!♥
    wyglądasz rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. żenada... Akurat wierzę że w listopadzie śmigasz w szpilkach. Uważam, jak jedna dziewczyna w poprzednich komentarzach - że ubierasz się specjalnie do zdjeć.
    Poza tym szal wygląda niesamowicie biednie... Aż żal coś takiego pokazywać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to chyba musisz zacząć chodzić ze mną na uczelnię i do pracy, żeby przekonać się, że na co dzień właśnie tak się ubieram :P

      Usuń
    2. zatem czekam na sandałki 24-grudnia.

      Usuń
    3. Jeśli komuś jest ciepło a w Krakowie pogoda ostatnimi czasy była sprzyjająca a zwłaszcza jeśli ktoś posiada samochód to chyba nie musi zakładać kożucha i zimowych butów przy +10 stopniach! Mnie się zestaw bardzo podoba i owszem stojąc na przystanku nie założyłabym szpilek ani żadnych butów odkrywających stopy, ale jeśli miałabym np samochód to czemu nie? Nie ma temperatury poniżej 0 stopni jeszcze!

      Usuń
    4. Hej,

      a ja wam powiem jako facet ;) że mi się podoba! Są szpilki chociaż jest listopad - trudno. To chodzącej musi odpowiadać taki a nie inny but. Jedni chodzą już w butach typu CELTIC SHEEPSKIN inni zakładają szpilki! Przyznam, że jakiś akcencik dla przełamania trochę by w te jesienne dni przydał ale tak to jest super ;)

      Pozdrawiam,
      Damian

      Usuń
  6. Bardzo ładnie wyglądasz, spodnie są świetne. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. <3
    cudownie!
    żakiet jest niesamowity! :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale fajny komin :) Rozświetli każdą pogodę i stylizacje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam baskinki wszelkiego rodzaju!
    Wyglądasz pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Genialny żakiecik! cały zestaw super dobrany :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładny kolor spodni, wcale nie zarezerwowany na lato jak widać. Stylowo i modnie - jak to zwykle bywa u Ciebie :)

    Pozdrawiam,
    The-Bigwig

    OdpowiedzUsuń
  12. Moim zdaniem załozenie szpilek 28 Listopada i cielistych rajstop nie do konca jest przemyslane. Razem z delikatnym kolorem spodni tworzą raczej lekką, wiosenną całośc niestety nie adekwatną do Krakowskiej brzydkiej, szaro-burej jesieni. Jako blogerka i znawczyni mody i stylu powinnas wiedzieć, ze niektórych rzeczy po prostu nie wypada zakładać-raczej schowac do szafy i wyczekiwać cieplejszej pory roku :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy specjalista :P

      Usuń
    2. Nie trzeba być specjalistą, by ubierać się adekwatnie do pory roku i pogody, jaka panuje za oknem. Sorry, ale w pochmurny, deszczowy dzień nie wyskoczysz raczej w białych spodniach i szpileczkach (chyba ,ze sie mylę?)

      Usuń
    3. Przepraszam, ale czy tego dnia było pochmurno i deszczowo? Była piękna pogoda! To co, według Ciebie lepiej jest założyć kozaczki i kisić stopę? Także... strój był adekwatny do pogody. Poza tym, Sara już nie raz wspominała, iż porusza się samochodem po mieście - przez co może sobie pozwolić na stuprocentową elegancję będąc na uczelni czy w pracy.

      Usuń
    4. rozumiem ze jak sie jezdzi autem, to mozna szpilki nosic caly rok ? ja tez jezdze autem, ale ubieram sie adekwatnie do pogody. Także zgadzam się z poprzedniczką odnoscie tego. Ale jeśli ten dzien był ciepły to dlaczego nie ? Ile razy jest tak, ze w srodku goracego lata zrobi sie zimno i deszczowo, wiec sandałków już pewnie nie założysz, mimo ze jest to np srodek lipca. Kasia

      Usuń
  13. bardzo mi sie podoba. Zestaw jest prosty, ale ma coś w sobie, że trudno oderwać wzrok. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam podobną torebkę, jest świetna :). Miętowe rurki i śliczny żakiet! Zazdroszczę figury :)


    Dopiero co założyłam bloga, więc będę Ci wdzięczna jak do mnie zaglądniesz i wyrazisz swoją opinię :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super zdjęcia, bardzo podoba mi się ta stylizacja, uwielbiam takie kolory!!! Zapraszam do mnie i wzajemnej obserwacji:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, skądś znam ten komentarz, chyba ktoś stosuje metodę kopiuj-wklej. :P

      Bardzo podoba mi się Twoja torebka i spodnie. Ja szpilki już dawno odłożyłam na dno szafy, poczekają sobie do wiosny, ale faktycznie masz rację, ostatnie dni były bardzo ciepłe, szkoda, że to już końcówka takich chwil - zima zbliża się wielkimi krokami. :)

      Pozdrawiam krakowską blogerkę! :*

      Usuń
  16. MYŚLAŁAM ZE ŻAKIET JEST Z RESERVED BO JA SKUSIŁAM SIE TAM NA IDENTYCZNY ALE BIAŁY ZA 129ZŁ A TWÓJ W MOHITO ILE KOSZTOWAŁ?FASON JEST IDEALNY SUPER.AGA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za swój żakiet zapłaciłam 99zł :)

      Usuń
  17. uwielbiam rurki w tym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Super spodnie! Muszę takie mieć :D Piękna stylizacja! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudowny masz ten żakiecik :)

    OdpowiedzUsuń
  20. powrót do pastelków ) pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Widzialam cie na uczelni! Nie wiedzialam ze studiujemy na tym samym wydziale! Spodnie na zywo prezentuja się jeszcze lepiej niz na fotkach:) zazdroszcze butow:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie przejmuj się internetowymi napinaczami. Mocni w gębie, a za ekranem monitora to tylko pewnie jakieś zakompleksione istotki. Jest fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Rewelacyjnie wyglądasz!
    Pozdrawiam;*
    Obserwujemy?

    http://linde-lo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarz :)
Thanks for your comment :)

Komentarze niekulturalne i obraźliwe będą usuwane.